Nie ma miejsc parkingowych na ul. Górskiej. Skąd taka nagła zmiana i o co chodzi?

Mieszkańcy miasta mogą zdziwić się, kiedy będą chcieli zaparkować na ul. Górskiej. Okazuje się, że zlikwidowano tam miejsca parkingowe Sprawdzamy o co chodzi w tych nagłych zmianach. Czy to słuszne rozwiązania, a może były lepsze?
Strefa zakazu zatrzymywania się i postoju
Jakiś czas temu na ulicy Górskiej, tuż przy Placu Turka rozszerzono strefę zakazu zatrzymywania się i postoju. Strefa ta sięgała od Placu Turka aż do mostku na potoku Babica. Wprowadzenie tej strefy oznaczało, że w bliski centrum zniknęło kolejnych kilka miejsc parkingowych. Likwidacja możliwości parkowania na ul. Górskiej to nie pierwsza tego typu sytuacja. Na początku, jakiś czas temu prowadzono tak zakaz zatrzymywania. Obowiązywał on na odcinku przy skrzyżowaniu z ul. Kazimierza Wielkiego. Teraz zakaz ten został powiększony i obowiązuje aż do Babicy. Co ciekawe, na asfalcie w dalszym ciągu naniesione są linie sugerują, że miejsca parkingowe w tym miejscu występują. Liczy się jednak znak pionowy, który informuje o zakazie parkowania.
Dlaczego właściwie miejsca parkingowe zostały zlikwidowane?
Jak wyjaśnia Andrzej Koprowski z Urzędu Miasta Bochnia, o likwidację tych miejsc parkingowych od wielu lat starali się radni Edward Dźwigaj, Krzysztof Sroka i Marek Bryg. Dodatkowo w ostatnim czasie policja wniosła o zmianę organizacji ruchu. Powodem wprowadzenia zmiany był brak dopuszczalnej szerokości jezdni dla drogi dwukierunkowej
Były inne propozycje organizacji ruchu?
Okazuje się, że był także propozycja zorganizowania tam ruchu jednokierunkowego. Jednak radni radni i mieszkańcy ulicy nie zgodzili się na takie rozwiązanie. W związku z zaistniałą sytuacją, aby zwiększyć bezpieczeństwo ruchu na niewymiarowej drodze, parkowanie na tej ulicy nie jest obecnie możliwe. W tym celu udało się jednak utrzymać dwukierunkowość jezdni.